Selekcja gości

Stojąc w kolejce do klubu zastawiamy się, po co w ogóle to czekanie, dlaczego nie można po prostu wejść. Odpowiedzią jest jedno słowo – selekcja. Pod nim kryje się sporych rozmiarów pan ochroniarz, który po pierwszym rzucie oka wie, czy się nadajemy, czy nie. Trzeba powiedzieć, że praca wymagająca i odpowiedzialna. Skąd pomysł na podobne praktyki? Właściciele lokali uznali, że nie wszystkie osoby są mile widziane w ich klubie. Pewnych osobników po prostu nie tolerują ze względu na wygląd. Rozumiem, że może to działać w sytuacji, kiedy na pierwszy rzut oka widać, że ktoś przyszedł tylko po to, żeby zepsuć komuś innemu zabawę, jest pijany i agresywny. Tylko jak wytłumaczyć, że wchodzi przed nami dziesięciu identycznie ubranych jak my kolesi, a nas zatrzymują tekstem: „w tych butach nie wejdziesz”. Nie ma dyskusji z takim stwierdzeniem, ochroniarz jest panem i władcą. Nie mamy, co się oburzać, narzekać, czy grzecznie prosić. Ochroniarz jest zwykle nieubłagany. Takie praktyki nie są legalne, ograniczają naszą wolność osobistą. Dyskoteki są przecież miejscami publicznymi. Jednak właścicieli to nie obchodzi. Im zależy na kliencie z odpowiednim portfelem, chociaż mówią głównie o bezpieczeństwie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Zobacz koniecznie

  • Rynek sztuki nie lubi gościRynek sztuki nie lubi gości
    Żyjemy w czasach kiedy można sobie pozwolić na wiele przyjemności. Bawić się bez ograniczeń, starać się sięgać szczytów. Chodzi tu przede wszystkim o bardzo rozwiniętą kulturę. Ludzie zaczynają działać, funkcjonowanie …
  • Disco Polo na salonachDisco Polo na salonach
    Polskie klubu przeżywają renesans muzyki disco polo. Dyskoteki wpuściły ten rodzaj muzyki kuchennymi drzwiami. Na początku lat 90 uznawano disco polo za synonim obciachu i degeneracji polskich gustów. Proste słowa …

Strony